Jest ksiazka i nowa strona!!!
  Czy mozna okrazyc swiat nie opuszczajac nawet jednego miasta? Nowy projekt, nowe pomysly, nowa strona. Zapraszam na W 80 dni dookola swiata (nie wyjezdzajac z Londynu)!
 
  
  
   
  2008 pazdziernik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad pazdziernik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad pazdziernik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad więcej>>>
  
   
  

menu sub


Obsługiwałem angielskiego króla

Podróżując metrem, wsłuchuję się w książkę Hrabala nagraną na mp3. Jej bohater zaczynał jako pikolak w czeskich lokalach. Jednak po najważniejszym wydarzeniu w życiu, już do końca przepasywał się niebieską szarfą z orderem, chwaląc się mianem kelnera-który-obsługiwał-abisyńskiego-cesarza, podobnie jak jego nauczyciel fachu, pan Skowronek, ober z hotelu Paryż, który z kolei szczycił się tym, że obsługiwał-angielskiego-króla.

To była ich odpowiedź na wszystko. Mogli tak jechać przez całe życie zawodowe, pokazywać order i mówić, że są w pełni kompetentni, dumnie i dostojnie wieszcząc - Obsługiwałem abisyńskiego cesarza...

Ja wysłałem cv i fragmenty tekstów do polskich gazet. Jeszcze przed jakąkolwiek rozmową redaktor naczelna powiedziała – Tu masz namiary, na próbę przynieś nam wywiad z członkiem parlamentu brytyjskiego. Potem porozmawiamy.

Jak gdyby nigdy nic wysiadłem więc pewnego ranka na stacji Westminster. Przeszedłem obok Big Bena, minąłem ochroniarzy, bramki i wykrywacze metali zainstalowane w Houses of Parliament. Wszedłem w korytarze i komnaty.

Miałem dziurę w skarpetce, której nikt nie widział, a mi potrzebna była, żeby czuć absurd tej całej sytuacji. Musiałem mieć dystans, by nie dać się wciągnąć i nie zacząć myśleć, że to wszystko jest na poważnie. I chyba się udało, rozmowa poszła gładko. O czym? W przyszłym tygodniu przeczytacie w Coolturze.

Doszło do rozmowy kwalifikacyjnej, na której padło pytanie - A jak z twoim angielskim? – i wtedy po lekturze Hrabala mogłem się wyprostować, wypiąć pierś i powiedzieć dostojnie, że przecież – Przepytywałem-angielskiego-posła!

Zostałem reporterem.


22-10-2007


Brak komentarzy.

Dodaj komentarz:
komentarz:
podpis:
publikuj adresy email i www
e-mail:
www:

powrót do strony głównej